Narwhal Flow 2: Wprowadzenie
Flow 2 to flagowy model Narwal na rok 2026, zdecydowanie plasujący się w segmencie premium. Przy sugerowanej cenie detalicznej 1.299 euro, można oczekiwać czegoś więcej niż tylko odkurzania i sporadycznego mycia podłóg.
Do tego testu użyłem odkurzacza Narwal Flow 2 ze standardową stacją bazową. Dostępny oddzielnie roczny pakiet zawierający części zamienne i eksploatacyjne nie był dołączony do zestawu testowego. Pakiet ten zawiera dodatkowe materiały eksploatacyjne, takie jak mopy, filtry, worki na kurz, szczotki i środki czyszczące, które, jak sama nazwa wskazuje, wystarczają na rok pracy robota odkurzającego.
Moje mieszkanie składa się głównie z twardych podłóg. W salonie położono panele, a w przedpokoju płytki. Nie mam dywanu. To ważne dla porównania, ponieważ Narwal intensywnie reklamuje CarpetFocus. Dlatego nie mogłem przetestować tej funkcji tak dokładnie, jak ktoś, kto ma w domu kilka dywanów lub chodników.
Był to również mój pierwszy dogłębny test robota odkurzającego, ponieważ tę kategorię zazwyczaj omawiają inni koledzy. Dlatego też, z otwartym umysłem, podszedłem do Narwala Flow 2.
Alert Prime Day
W ramach Prime Day Narwal Flow 2 będzie dostępny w cenie 999 euro. To oznacza, że robot odkurzający jest znacznie tańszy niż sugerowana cena detaliczna 1.299 euro i znacznie zyskuje na atrakcyjności jako model premium.
Narwhal Flow 2: Projektowanie i przetwarzanie
Sam robot wydaje się solidnie wykonany, ma zaokrąglony kształt i płaską, pozbawioną wieżyczki powierzchnię. Przy wysokości 9,5 centymetra Flow 2 zmieści się pod wieloma meblami, choć nie pod szczególnie niskimi sofami czy kredensami.
Stacja bazowa jest znacznie bardziej widoczna niż sam robot. Jest duża i wymaga wyznaczonego miejsca. Nie należy jej wciskać w kąt, ponieważ robot musi mieć możliwość płynnego wjazdu i wyjazdu. Jednak stacja bazowa wykonuje znaczną część pracy. Nie tylko ładuje robota, ale także odkurza kurz, myje głowicę mopa, suszy ją ciepłym powietrzem i zarządza czystą i brudną wodą. Oczywiście, nadal musisz samodzielnie uzupełniać świeżą wodę i opróżniać zbiornik na brudną wodę.

Jakość wykonania stacji jest adekwatna do jej ceny. Klapy, zbiorniki i akcesoria są solidnie zamocowane. Choć stacja nie wygląda tanio, pozostaje widocznym elementem wyposażenia domowego. Osoby dysponujące ograniczoną przestrzenią powinny dokładnie przemyśleć jej umiejscowienie przed zakupem.
Konfiguracja i pierwsze podróże
Konfiguracja odbywa się za pomocą aplikacji Narwal Freo. Robot łączy się z Wi-Fi, tworzy mapę mieszkania, a następnie mapuje pomieszczenia. Mapowanie działało u mnie całkiem dobrze. Niemniej jednak, nie zostawiałbym Flow 2 bez nadzoru po mieszkaniu zaraz po rozpakowaniu.
Moje pierwsze przejażdżki były dość ryzykowne. Nie żeby robot całkowicie się zepsuł, ale szybko się uświadamiasz, że nawet urządzenie klasy premium potrzebuje czasu, żeby poznać otoczenie.

Przykładem była moja szafka pod telewizor. Pośrodku znajdowała się otwarta wnęka, która początkowo była pusta. Flow 2 najwyraźniej uznał to miejsce za dostępne, wspiął się na kółka i faktycznie wjechał. Jednak nie mógł wjechać dalej, ponieważ ściana i listwa zasilająca stały na przeszkodzie. Musiałem więc ręcznie go odblokować. Po zablokowaniu tego miejsca nie próbował już ponownie.
Po kilku zmianach w mieszkaniu nie wydawał się już tak zdezorientowany i radził sobie dobrze. Każdy, kto choć trochę przygotuje mieszkanie i uporządkuje zalegające w nim drobiazgi, takie jak kable czy listwy zasilające, będzie musiał później znacznie rzadziej interweniować.
Wykrywanie przeszkód odbywa się za pomocą dwóch kamer 1080p skierowanych do przodu i różnorodnych czujników. Bez połączenia z chmurą i polegając wyłącznie na sprzęcie urządzenia, może ono zidentyfikować do 200 obiektów; z połączeniem z chmurą liczba ta znacznie wzrasta. Bezpośredni dostęp na żywo, na przykład w celu monitorowania tego, co dzieje się w domu, jest możliwy za pośrednictwem aplikacji.

Aplikacja i obsługa
Sama aplikacja oferuje wiele ustawień. Można indywidualnie wybierać pomieszczenia do sprzątania, ustawiać strefy wyłączone z użytku, regulować intensywność ssania i mopowania, a także korzystać z harmonogramów. Dodatkowo dostępny jest tryb swobodny, w którym robot uczy się i sam decyduje, jak ma sprzątać.
Zasadniczo, na początku jest to wygodne. Uruchamiasz robota i po prostu pozwalasz mu robić swoje. Jednak tryb swobodny nie zawsze był dla mnie najlepszym wyborem, ponieważ, szczególnie na początku, miałem wrażenie, że ustawienia automatyczne nie czyściły wystarczająco dokładnie przy silnych zabrudzeniach.
Lepiej poszło z ustawieniem, w którym Flow 2 najpierw odkurza, a potem mopuje. Ta sekwencja dała mi czystsze rezultaty. Najpierw zbiera suchy brud, a następnie robot przejeżdża po nim wilgotnym mopem.
Sama aplikacja nie wydaje się jeszcze dopracowana. Niektóre terminy są niezręcznie tłumaczone, a niektóre pozycje menu trudno znaleźć. W porównaniu z naprawdę doskonałym sprzętem, Narwal wciąż musi zoptymalizować oprogramowanie.
wydajność czyszczenia
Moc ssania na twardych podłogach
Narwal podaje, że Flow 2 charakteryzuje się siłą ssania do 31 000 Pa. Chociaż to mój pierwszy test robota odkurzającego, wiem od kolegów, że nie należy polegać wyłącznie na suchych liczbach.

Na moich twardych podłogach Flow 2 zrobił duże wrażenie. Zebrał kurz i okruchy za jednym razem. Jednak w narożnikach i bardzo ciasnych przestrzeniach Flow 2 pozostaje nieco okrężnym robotem odkurzającym. Chociaż podjeżdża blisko krawędzi, nie dociera do każdego narożnika, nawet z boczną szczotką. Gdyby miał możliwość wysuwania bocznej szczotki, której nie potrafi, prawdopodobnie radziłby sobie lepiej.
Po około czterech tygodniach użytkowania byłem pod ogromnym wrażeniem pędzli. Poza odrobiną kurzu, nie zaplątały się w nie żadne włosy ani okruszki.

Siła ssania na dywanach
Przyglądałem się CarpetFocus tylko pobieżnie, ponieważ nie mam w mieszkaniu żadnych dywanów. Jeśli robot wykryje dywan, powinien zwiększyć siłę ssania o 4,2 raza, unieść mop o 12 milimetrów i skierować strumień powietrza bliżej włókien dywanu za pomocą adaptacyjnej płyty dociskowej.
Teoretycznie, przynajmniej, dywany należy odkurzać bardziej energicznie, a mop nie powinien dotykać włosia.
System mopów FlowWash z mopem szynowym
Zamiast dwóch okrągłych głowic mopa lub mopa rolkowego, Flow 2 wykorzystuje tzw. mop gąsienicowy. Jest to ciągły pas mopujący, który zapewnia większą i bardziej równomierną powierzchnię kontaktu z podłogą, a jednocześnie czyści się automatycznie ciepłą wodą o temperaturze 60°C. Woda jest dozowana za pomocą 16 dysz, skrobak usuwa brud, a siła nacisku 12 N mocno dociska pas mopa do podłogi.

Wszystko to brzmi na pierwszy rzut oka bardzo technicznie i jak marketingowy chwyt, ale w naszych testach funkcja mopowania naprawdę działała bardzo dobrze. Lekkie zabrudzenia, takie jak odciski butów na korytarzu, warstwa kurzu na gładkich podłogach czy drobne plamy w kuchni, zazwyczaj znikały już po jednym przejechaniu. W przypadku zaschniętych plam, takich jak kawa, sos czy lepkie resztki, Flow 2 potrzebował kilku dodatkowych przejechań, ale ostatecznie również je wyczyścił.
Chociaż szczotka boczna nie jest wysuwana, Narwal uwzględnił w swoim systemie mopowania czyszczenie krawędzi. Track-Mop można lekko wysunąć na bok. Chociaż nie poprawia to jego możliwości dotarcia do ciasnych narożników, pozwala mu to czyścić bliżej krawędzi, wzdłuż listew przypodłogowych.

Zdolność Narwal Flow 2 do skutecznego usuwania brudu z podłogi jest widoczna już po samym zbiorniku na brudną wodę. Po umyciu woda jest odpowiednio ciemna i pachnie dokładnie tak, jak można by się spodziewać po dokładnym mopowaniu.
Test cappuccino czekoladowego
Przeprowadziłem trudniejszy test z czekoladowym cappuccino. Celowo nie chodziło o zwykłą plamę. Mieszanina jest ciemna, lepka i szybko staje się tłusta. To wyraźnie pokazuje, jak robot radzi sobie z trudniejszymi plamami.
Podczas pierwszej próby Flow 2 działał w trybie swobodnym. Oznaczało to, że miał sam decydować, jak odkurzać i mopować. Szczerze mówiąc, efekt nie był zachwycający. Brud był wyraźnie rozłożony, a sam robot wyglądał po użyciu dość brudno. Mop gąsienicowy, spód i obszar wokół mechanizmu czyszczącego były pokryte brudem.

Problem nie polegał na tym, że Flow 2 generalnie słabo się ściera. Problemem była raczej strategia czyszczenia. Jeśli taka mieszanka zostanie rozprowadzona z wodą i zbyt wcześnie przesunięta, powierzchnia szybko się zatłuszczy. Dokładnie tak się stało w tym przypadku.
Ustawienie „najpierw odkurzanie, potem mopowanie” działało znacznie lepiej. Flow 2 początkowo zbierał więcej suchego brudu przed użyciem wody. W rezultacie mniej brudu było rozprowadzane, a wykończenie było zauważalnie czystsze.
Przejścia i progi
Przejście między moim salonem a korytarzem było szczególnie interesujące. W salonie jest podłoga laminowana, w korytarzu płytki, a pomiędzy nimi gładki pas podłogi o mniej więcej tej samej wysokości co panele. Zasadniczo jest to dokładnie takie miejsce, z którym powinien poradzić sobie robot z umiejętnością wspinania.

Flow 2 też próbował. Podniósł się, stanął na kołach i ruszył w górę. Ostatecznie problemem nie była wysokość, ale gładka nawierzchnia. Koła nie miały wystarczającej przyczepności na krawędzi.
Rozwiązałem to dość pragmatycznie, używając taśmy klejącej o dużej przyczepności, podobnej do taśmy do deskorolki. Chociaż Narwal wspomina o pokonaniu przeszkody o wysokości czterech centymetrów, powierzchnia, kąt nachylenia i przyczepność mogą mieć kluczowe znaczenie.
stacja bazowa
Po zakończeniu czyszczenia robot wraca, kurz zostaje odkurzony, mop jest prany w temperaturze do 100°C, a następnie suszony ciepłym powietrzem o temperaturze 60°C.
Siła ssania odkurzacza jest wyraźnie słyszalna, ale działa tylko krótko. Cykl suszenia jest cichszy, ale trwa też kilka godzin. Nie ustawiałbym stacji bezpośrednio przy sofie. Lepiej sprawdzi się w korytarzu, pomieszczeniu gospodarczym lub na mniej rzucającej się w oczy ścianie.

Narwal wprowadził również automatyczny system dozowania środka czyszczącego. Środek czyszczący jest dostarczany w specjalnych wkładach. Oznacza to, że nie musisz odmierzać ani dozować na wyczucie, ale jesteś zależny od systemu wkładów Narwal, co generuje stałe koszty.













